UOKiK uderza w e-commerce. Zalando i temu ukarane za fałszywe promocje.
- Martyna Pisarek
- 3 dni temu
- 2 minut(y) czytania

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nie miał litości dla największych graczy na rynku odzieżowym i marketplace. W poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, ogłoszono nałożenie gigantycznych kar na Zalando oraz platformę Temu. Łączna kwota do zapłaty to blisko 37 milionów złotych. Powód? Manipulowanie cenami i ignorowanie unijnej dyrektywy Omnibus.
Koniec ery „sztucznych obniżek”
Głównym zarzutem wobec obu gigantów jest naruszanie zbiorowych interesów konsumentów poprzez nieprawidłowe informowanie o najniższej cenie produktu z ostatnich 30 dni. Przepisy te, wprowadzone dyrektywą Omnibus, miały ukrócić praktykę podnoszenia cen tuż przed wyprzedażą, by potem ogłosić „wielką okazję”.
Zalando otrzymało karę w wysokości 31 mln zł.
Temu (WhaleCo) musi zapłacić 6 mln zł.
Za co konkretnie ukarano platformy?
Według ustaleń UOKiK, praktyki stosowane przez serwisy wprowadzały klientów w błąd, budując fałszywe poczucie pilności i atrakcyjności oferty.
Błędy w prezentacji cen: Zalando, mimo upływu czasu od wprowadzenia przepisów, w wielu miejscach wciąż nie podawało najniższej ceny z 30 dni lub robiło to w sposób mało czytelny.
Algorytmiczne manipulacje: W przypadku Temu zakwestionowano sposób wyliczania rabatów. Często „najniższa cena” zmieniała się dynamicznie w zależności od kliknięć użytkownika, co uniemożliwiało rzetelną ocenę promocji.
Selektywne informacje: Konsumenci zgłaszali, że informacje o cenach bazowych znikały w momencie dodawania produktu do koszyka lub dotyczyły tylko wybranych wariantów towaru (np. najmniej popularnego rozmiaru).
„Przejrzystość cenowa to fundament uczciwego handlu. Nie pozwolimy, by technologia i skomplikowane interfejsy sklepów internetowych służyły do obchodzenia prawa i oszukiwania. Polaków na promocjach, które w rzeczywistości promocjami nie są” – skomentował decyzję Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Co to oznacza dla klientów?
Decyzja UOKiK jest nieprawomocna, co oznacza, że obie firmy mają prawo odwołać się do sądu. Eksperci przewidują jednak, że wyroki te wymuszą na branży e-commerce kolejną falę zmian w interfejsach sklepów.
Dla przeciętnego użytkownika to dobra wiadomość:
Większa wiarygodność rabatów: Sklepy będą musiały jeszcze dokładniej dbać o rzetelność „przekreślonych cen”.
Możliwość reklamacji: Potwierdzenie nieuczciwych praktyk przez urząd może ułatwić konsumentom dochodzenie swoich roszczeń w przypadku sporów ze sprzedawcą.
Biznes pod lupą w 2026 roku
Kary dla Zalando i Temu to dopiero początek ofensywy UOKiK w tym roku. Urząd zapowiada, że w kolejnych miesiącach pod lupę trafią kolejne branże, w tym elektronika oraz sektor usług turystycznych.





